ekogroszek

Ogrzewasz swój dom węglem lub drewnem? Jeżeli tak, to pewnie Twoją zmorą jest zatykający się sadzą komin lub oblepiająca kocioł smoła. Pewnie myślisz, że to jest naturalne zjawisko i powinieneś się z nim pogodzić. Zanim się poddasz, to przeczytaj ten wpis, bo znajdziesz w nim naprawdę sporo wskazówek, jak uporać się z tym problemem.

.

Jak sobie pomóc?

Każdy kto walczy z sadzą, gdzieś tam z tyłu głowy ma niepokojącą wizję pełną brązowych śmierdzących zacieków na ścianie swojego mieszkania oraz wylewającej się smoły z kotła.

Można czekać, aż ten koszmar stanie się samospełniającą się przepowiednią albo zacząć działać. Skoro zastosowane przez Ciebie kosmetyczne półśrodki nie zadziałały, to pora zdiagnozować i usunąć przyczyny pojawiania się sadzy.

.

Czy na co dzień ciekawi Cię to, co dzieje się w Twoim kominie?

Szczerze w to wątpimy. Zaczynasz się tym interesować dopiero, gdy komin przestanie działać i do kotłowni dostaną się spaliny. O tak, wtedy na pewno zaczniesz coś robić z tym problemem.

Druga sytuacja występuje wtedy, gdy z komina zacznie się wydostawać brązowa ciecz, która będzie miała trudny do wytrzymania zapach. Trzecia sytuacja to zapalenie się w nocy smoły w kominie. To wszystko naprawdę może się wydarzyć, jeżeli nie zaczniesz walczyć z sadzą w kominie. To nie są nasze katastroficzne wizje.

.

Jakie są przyczyny zbierania się sadzy?

Wymieniamy je poniżej:

  • Nieprawidłowy sposób palenia- tego chyba nie musimy wyjaśniać, ale dla pewności dodamy, że rozpalenie kotła i załadowanie go na maxa nie jest dobrym pomysłem. Chyba, że chcesz mieć w kominie sadzę zamiast ciepła,

  • Rozpalanie od dołu- najgorsza możliwa opcja,

  • Zasypywanie na żar bardzo dużej ilości węgla- jest to najprostszy sposób, żeby wyprodukować jak największą ilość smoły, a przecież właśnie tego chcesz z całej siły uniknąć,

  • Ciągła praca kotła przy niewystarczającej ilości powietrza- w ten sposób zasmolisz sobie tylko kocioł i komin. Może wydaje Ci się, że wpuszczasz do kotła tylko troszeńkę powietrza i w ten sposób oszczędzasz. Może brzmi logicznie dla niektórych, ale jest to bzdura. Gdy nie ma w kotłowni odpowiedniej wentylacji, czyli powietrze nie dopływa z zewnątrz, to smoła tworzy się aż miło.

 

Jak walczyć z sadzą?

Problemów ze smołą można pozbyć się tylko w jeden sposób. Trzeba zrobić coś, żeby kocioł przestał je produkować. Proste prawda? Jednak, co tak konkretnie trzeba zrobić?

Możesz zastosować jedną z metod czystego palenia. Na czym ona polega? Na tym, że dzięki niej będziesz mógł spalić lotne składniki paliwa. Wtedy na stałe pozbędziesz się sadzy i smoły, bo one po prostu nie będą się miały z czego tworzyć.

Możesz również ograniczyć moc kotła i dostosować są do rzeczywistych potrzeb budynku lub wymienić kocioł na mniejszy. Tylko wtedy materiał opałowy będzie się spalał we właściwych warunkach. Kolejnym polecanym przez nas sposobem jest zmniejszenie siły nadmuchu.

Dzięki temu przy rozpalaniu od góry nadmuch nie będzie sprawiał takich problemów, jak przy kopceniu od dołu. Wystarczy tylko, że ograniczysz siłę nadmuchu i kocioł będzie pracował normalnie. Mamy nadzieję, że któryś z tych sposobów pomoże Ci pozbyć się sadzy z kotła!