Lubię to! Podziel się z innymi

Wartość opałowa ekogroszku

Wartość opałowa jest to następne istotne kryterium przy zakupie węgla. Podaje się ją zazwyczaj w MJ/kg (megadżulach na kilogram) waha się od około 10MJ/kg w przypadku węgla brunatnego przez 17-19 MJ/kg w przypadku niskokalorycznego węgla kamiennego, 20-25MJ/kg dla węgli średniokalorycznych i 25-30MJ/kg dla wysokokalorycznych węgli kamiennych. Aby to porównać, warto zauważyć, że wartość opałowa węgla liściastego to ok. 14MJ/kg. Należy uważać na nieuczciwych sprzedawców, którzy jako wartość opałową podają ciepło spalania. Ciepłem spalania nazywa się ilość energii ulegającą wyzwoleniu w trakcie spalania konkretnej substancji. Wówczas, gdy jako produkt spalania użyta zostanie para wodna, wówczas ciepłem spalania nazywamy także ciepło kondensacji pary wodnej. Jeżeli rozpatrujemy wartość opałową, mówimy o takiej samej ilości energii, jednak nie uwzględniamy wówczas skraplania pary wodnej. Wartość opałową ekogroszku zawsze dobiera się zgodnie z zaleceniami producenta.

Żeby wiedzieć jak sprawdzić wartość opałową ekogroszku, dobrze byłoby wiedzieć, co to w ogóle jest ta wartość opałowa?

To nic innego jak ilość energii, którą pozyskamy z kilograma zużytego paliwa stałego. Wybierając produkt o wyższej wartości opałowej, spalając taką samą ilość, uzyskamy znacznie więcej ciepła, niż gdybyśmy użyli paliwa o niższej wartości opałowej.

Powinniśmy też wiedzieć, że to jeden z najistotniejszych kryteriów, na które należy zwrócić uwagę przy doborze odpowiedniego paliwa. Wartość ta najczęściej podawana jest w MJ/kg, czyli megadżulach/kilogram. I tak w przybliżeniu: jeśli chodzi o węgiel brunatny, to jego wartość opałowa wynosi około 10 MJ/kg, natomiast niskokaloryczny węgiel kamienny zawiera już 17-19 MJ/kg, średniokaloryczny 20-25 MJ/kg i 25-30 MJ/kg węgiel wysokokaloryczny.

Po co nam taka wiedza? Opał to opał! Czy nie jest najważniejsza cena, jaką mamy za niego zapłacić?

Otóż niejeden sprzedający bardzo by sobie życzył, żeby nasza wiedza do tego się ograniczała. Żeby interesowała nas tylko cena. Wówczas sprzedawaliby nam, co popadnie, a my wyrzucalibyśmy pieniądze w błoto – a raczej wypuszczali przez komin. Ci nieuczciwi sprzedający zwykle zamiast podawać wartość opałową węgla, najzwyczajniej podają ciepło spalania, które to zwykle jest wyższe i na reklamach wygląda korzystniej.

Czasami bywa tak, że sami sobie robimy krzywdę. Porównujemy ubiegłe lata, analizujemy ile opału potrzebowaliśmy, ile nas to kosztowało i wybieramy ofertę, która wydaje nam się podobna do poprzedniej i najkorzystniejsza, nie biorąc pod uwagę wartości opałowej węgla, tylko jego cenę. A w połowie sezonu grzewczego okazuje się, że opał się kończy, mimo tego, że kupiliśmy tyle samo, co w ubiegłym roku i koniecznie trzeba dokupić. I wychodzi na to, że to bardzo wątpliwa i złudna oszczędność była. Nie bez znaczenia też jest to, że kupując kiepski opał musimy mieć go więcej, a ściany kotłowni nie są z gumy i zupełnie niepotrzebnie ograniczamy swoją przestrzeń.

Nie oszukujmy się, nikt nie sprzeda nam pełnowartościowego produktu za dziwnie niską cenę, jeśli z powodzeniem mógłby na nim zarobić więcej. Niestety niska cena równa się opał o niskiej wartości opałowej.

Wartość opałową ekogroszku zawsze dobiera się zgodnie z zaleceniami producenta.

 

To jak i czym palić, żeby było w miarę ekonomicznie, no i oczywiście cieplutko?

 

Z pewnością nie kupujmy pierwszego, lepszego paliwa, które akurat będzie w „promocji”. Rzadko się zdarza, żeby to była naprawdę okazja. Nie za każdym razem też zakup kalorycznego węgla jest najlepszym rozwiązaniem. Nie jest ważna ilość węgla. Nie każdy kilogram tego paliwa jest takiej samej wartości. Najważniejsza jest energia, jaką uzyskamy z jego spalania, czyli wartość opałowa.

Najkorzystniej byłoby używać w sezonie grzewczym dwóch rodzajów paliwa stałego. Dlaczego?

  • Opał wysokokaloryczny w cieplejsze dni nie zostanie całkowicie wykorzystany. Znaczna część energii, jaką moglibyśmy z niego uzyskać wyleci przez komin w postaci dymu i sadzy, za to idealnie sprawdzi się w mroźne dni.
  • Węgiel niskokaloryczny zachowa się zupełnie odwrotnie. On będzie znacznie efektywniejszy w cieplejsze dni, natomiast w zimne będzie znikał z kotłowni w zatrważającym tempie.

Takie rozłożenie sił gwarantuje nam bardzo dobre wykorzystanie paliwa.

 

Na co jeszcze zwrócić uwagę przy wyborze odpowiedniego typu opału?

 

Są cztery podstawowe typy węgla. Dobieramy je tak, aby były najodpowiedniejsze dla naszych pieców i kotłów, aby odzyskać jak najwięcej ciepła, a przy tym, żeby odpowiednio się spalał. I tak:

  • Typ 31 – to węgiel o najmniejszej kaloryczności. Zawiera najmniejszą ilość substancji smolistych. Z powodzeniem sprawdza się w każdym kotle i piecu. Jego płomień podczas spalania jest jasny i czysty. Dodatkowo nie spieka się.
  • Typ 32 – kaloryczność i smolistość tego typu jest większa. Mimo tego, wciąż może być stosowany w większości pieców i kotłów. Może też się spiekać.
  • Typ 33 – to bardzo kaloryczny typ węgla. Jego spalanie wytwarza dużo palnych gazów i smoły. Ten węgiel nie będzie się już nadawał do użytku domowego. Mocno się spieka i nadaje się tylko do kotłów z górnym spalaniem.
  • Typ 34 – to bardzo kaloryczny typ, a przy tym oddaje ogromne ilości smoły i palnych gazów. Najlepiej sprawdza się w koksownictwie. Ostatecznie sprawdzi się jeszcze w piecach górnego spalania.

Podsumowując – przy zakupie opału sprawdźmy jego wartość opałową, natomiast na ciepło spalania nie zwracajmy szczególnej uwagi.

Lubię to! Podziel się z innymi