Wszystko o ekogroszku w jednym artykule.

 

Czyli co to jest ekogroszek, ile kosztuje, jaki dobrze kupić ekogroszek i cała reszta nurtujących pytań.

 

Gdy kupujemy ekogroszek, najbardziej niepokoi nas to, że sprzedawca może nas oszukać. Jednak tak naprawdę sami możemy sobie przysporzyć większych problemów, jeśli wybierzemy ekogroszek bez większego zastanowienia. W tym tekście chcemy dać Wam wskazówki, w jaki sposób rozpoznać ekogroszek, gdy będziemy wybierali go intuicyjnie, a także powiemy jak wybrać najlepszy i najodpowiedniejszy opał do danego kotła, który będzie najbardziej opłacalny, co nie oznacza, że najtańszy.

Ciepło spalania nie jest tym samym co kaloryczność

Gdy trafimy na nieuczciwego sprzedawcę, może on podać nam ciepło spalania opału zamiast jego kaloryczności, czyli wartość opałowej, a to dlatego, może nam mówić, że ciepło spalania jest wyższe niż kaloryczność, a to przyciąga klientów sugerując, że ekogroszek jest naprawdę dobrej jakości. Niestety łatwo możemy dać się nabrać.

Na czym polega różnica? Ciepło spalania jest całkowitą energią uwolnioną ze spalenia opału (wraz z energią, która ulatuje z parą wodną. Niestety energia nie jest dla nas użyteczna. Abyśmy mogli ją odzyskać trzeba by było ochłodzić spaliny, żeby dało się je skondensować. Ponieważ proces ten jest bardzo skomplikowany, do dnia dzisiejszego nie ma w użyciu kotłów kondensacyjnych. Z tego względu, podczas zakupu ignorujmy ciepło spalania, a zwracajmy jedynie uwagę na wartość opałową.

Jaki ekogroszek będzie lepszy – słabszy czy mocniejszy?

Może nam się wydawać, że zawsze najlepiej jest kupić ekogroszek o najlepszej kaloryczności, jednak nie zawsze tak jest. Ważne, abyśmy sprawdzili jaki jest stosunek ceny do kaloryczności, żeby możliwe było otrzymanie jak największej energii w paliwie jak najtaniej (nie zawsze chodzi tu o kilogramy).

Gdy ekogroszek jest wysokokaloryczny, opału nie będzie można w pełni spożytkować, gdy nastaną cieplejsze dni. Wówczas zamiast osiągać zyski, będziemy stratni na dymie oraz sadzy. Jednak w mroźne dni sprawdzi się idealnie.

Niskokaloryczny opał natomiast idealnie nada się na cieplejsze dni, gdyż będzie się spalał czyściej i efektywniej, ale podczas mrozów wypali się szybko i nie pozwoli osiągnąć wysokich temperatur w pomieszczeniu.

Reasumując, na cieplejsze dni najlepiej zaopatrzyć się w mniejkaloryczny ekogroszek, a na okres dużych mrozów najlepiej kupić opał o wyższej kaloryczności taki jak np. ekogroszek z kopalni Wesoła – Mysłowice o kal. 28-29MJ/kg. Takie rozwiązanie pozwoli w pełni wykorzystać zalety każdego węgla.

Jak dobrać odpowiedni opał do kotła?

Do każdego kotła zasypowego, najlepszym opałem będzie orzech, gdyż kostka jest zbyt gruba i trudniejsza do rozpylenia, natomiast groszek zbyt drobny, choć może być jeszcze spalony bez nadmuchu. Miał będzie się dobrze palił w kotłach odpowiednio przystosowanych do spalania tego typu opału (nadmuch, rozprowadzenie powietrza w komorze i sterownik płynnie sterującym powietrzem).

Ekogroszek może być z powodzeniem spalany w klasycznym kotle zasypowym, gdyż jest to zwykły węgiel. Jednak nie jest to dobre rozwiązanie, jeśli chodzi o aspekt ekonomiczny, ponieważ ekogroszek jest zdecydowanie droższy, natomiast kocioł zasypowy nie będzie pracował wydajniej ani nie będzie czyściej spalał, jednak można nim palić tak, jak zwykłym groszkiem.

Popularne oszustwa na ekogroszku i innym sortymencie:

  • sprzedawany jest gorszej jakości zagraniczny ekogroszek zamiast dobrej jakości polskiego opału
  • sprzedawany jest gorszej jakości zagraniczny ekogroszek bez informacji o kraju pochodzenia (robi się to po to, aby klientów dało się naciągnąć na niską cenę
  • oferuje się gorszej jakości polski ekogroszek jako lepszy droższy
  • miał odsiewa się z grubszych frakcji (najprawdopodobniej dlatego, aby móc sprzedać tę grubszą frakcję jako ekogroszek
  • węgiel miesza się z kamieniami
  • miał miesza się z piaskiem lub ziemią
  • miał jest mieszany do grubszych sortymentów
  • oszukuje się klientów na wadze (zamiast 2 ton, w dostawie przyjeżdża 1900 kg)

Kupno miału możemy nazwać rosyjską ruletką. Kilka lat wstecz miał był całkiem dobrym paliwem i można go było nabyć w rozsądnej cenie. Dziś niestety jest odwrotnie – jakość miału się pogorszyła, a ceny poszły do góry. To jakiej jakości paliwo otrzymamy zależne jest od uczciwości sprzedawcy. Niestety firmy oferujące ten rodzaj opału często oszukują, a większości oszustw nie mamy możliwości zweryfikować przed zakupem.

Wystarczy wziąć pod lupę jeden z wymienionych wyżej przekrętów związanych z węglem, czyli mieszanie z ziemią oraz odsiane grubszego sortu. Miał powinien swym wyglądem przypominać drobny żwir, nie piach, inaczej taki kaliber ziaren kwalifikowany jest jako muł. Domieszki ziemi lub piasku nie są zauważalne bez próby spalenia miału. Zdarza się, że opał nie posiada domieszek niepalnych materiałów, jednak miał pochodzi z węgla o niskiej jakości. Wówczas wartość kaloryczna opału będzie słaba. Aby zapobiec zimowej udręce związanej z paleniem w piecu, warto wybrać miał z możliwie bliskiego kopalni źródła i to taki, który będzie workowany. Jednakże im dalej od Śląska, tym ceny są wyższe, a to powoduje małą opłacalność w stosunku do problemów jakie taki opał powoduje

Jaki opał będzie najlepszy i na jaki się zdecydować?

Z założenia, im węgiel jest grubszy, tym jest lepszy do zastosowania w kotle domowym. Jest on jednak trochę droższy. Nie jest to jednak reguła dotycząca ekogroszku, zwykle droższego od kostki (jest to spowodowane dużym popytem na węgiel o takiej granulacji do kotłów podajnikowych). W klasycznym kotle zasypowym możemy spalać groszek, orzech, a także kostkę (ewentualnie z domieszką miału). By spalić miał, potrzebny będzie kocioł zasypowy albo podajnikowy. My w swojej ofercie posiadamy praktycznie każdy sortyment węglowy.

Ekogroszek jest handlową nazwą groszku, który jest poddawany obróbce, która dostosowuje opał do użytku w kotłach z podajnikiem. Węgiel ten jest odkamieniany lub odsiarczany, pod warunkiem, że jest to ekogroszek ze sprawdzonego źródła, a nie odsiany zwykły węgiel groszek. Bez problemu takim opałem można palić również w tradycyjnym kotle zasypowym, ale to zwykle jest nieopłacalne, ponieważ ekogroszek jest droższy i stosuje się go typowo do kotłów na ekogroszek.

Najdrobniejszej jakości paliwami są miał oraz pył. Dobrej jakości miał swoim wyglądem przypomina raczej żwir niż piasek, jednak nieuczciwi pośrednicy mogą odsiewać z miału grubsze frakcje. Może się też zdarzyć, że podczas transportu oraz składowania miał zostaje zanieczyszczony piaskiem lub ziemią. Podczas zakupu miału często mamy do czynienia z loterią, a do tego wraz z upowszechnieniem się kotłów podajnikowych , które są zdolne do spalania nawet drobny miał bez problemu, rosną ceny.

Flot oraz muł to nie jest jedno i to samo. Są one takiej samej granulacji, jednak mają różny skład. Flot jest to czysty (jednak bardzo drobny), a odzyskuje się go z kopalnianego błota. Muł węglowy natomiast jest pozostałością tego, co odstoi się z takiej wody. Zawiera on nadal sporo węgla, choć także niemało popiołu.

W jaki sposób rozpoznać dobry ekogroszek?

Wizualnie niestety nie mamy możliwości ocenienia wszystkich istotnych parametrów ekogroszku, jednak sporo po takiej analizie już można powiedzieć, a najważniejsze parametry to kaloryczność oraz zawartość popiołu.

Polskie ekogroszki o słabej jakości są szaro-czarne. Ich struktura jest wyraźnie warstwowa, a oprócz tego łatwo ulegają skruszeniu. Jeszcze jedną cechą ekogroszku o niskiej kaloryczności (24MJkg) są złotawe paski. Kaloryczność i twardość węgla grubszego jest tym większa im węgiel jest bardziej smoliście czarny oraz błyszczący. Zdarza się, że niektóre węgle wyglądają jak lite kamienie i bardzo trudno jest je rozbić.

Jeśli chodzi o zawartość popiołu, to w bryłach węgla nie powinny być widoczne białe paski, którymi są przerosty kamienia. Wybierając taki węgiel kupujący na tym traci, gdyż płaci on za kamień a nie za węgiel. Występujące w węglu przerosty ulegają rozpadowi w wysokiej temperaturze na proch. Jeśli jednak w bryłce będzie więcej kamienia niż węgla, może on pozostać w całości, a wówczas może dojść do zablokowania ruchomego rusztu w kotle.

Jakie potencjalnie pułapki mogą na nas czyhać?

Osoby, które mieszkają na Śląsku z pewnością otrzymują talony na darmowy albo półdarmowy węgiel. Można odebrać swój przydział bezpośrednio z kopalni i gotowe. Mieszkańcy pozostałych regionów mogą:

  • dokonać zakupu w składzie opału, a więc instytucji, która handluje węglem. Są to firmy mające mniej lub bardziej ugruntowane pozycje na rynku. Pod pojęciem składu zwykle występuje sprzedawca i dostawca w jednej osobie, który każdego dnia kursuje między Katowicami a własnym placem, na który znajduje się możliwy do kupienia węgiel pochodzący w teorii prosto z kopalni. Węgla takiego przeważnie się nie sortuje, bo im się to nie opłaca.
  • kupić węgiel w sklepach internetowych z opałem, których powstaje coraz większa liczba. Wybierając ich towar możemy się teoretycznie czuć pewniej co do zgodności z parametrami, które są deklarowane, choćby ze względu na to, że jeśli klient będzie niezadowolony, to będzie wiedział gdzie wrócić z reklamacją, a do tego popsuje firmie opinię.
  • Nasze Centrum Opałowe pozyskuje ekogroszek bepośrednio z polskich kopalń. Ekogroszek jest przesiewany by uzyskać optymalne ziarno 5-25mm, a następnie pakowany w oznaczone worki  PVC po 20 lub 25 kg. Każdy worek jest dokładnie ważony. Jesteśmy pewni jakości naszego ekogroszku, dlatego jeśli z jakiś powodów nie spełni oczekiwań można go reklamować.
  • Ekogroszek na terenie śląska i w odległości do 100 km od siedziby dostarczamy bez dodatkowych kosztów za transport.
  • Na cały kraj prowadzona jest sprzedaż wysyłkowa naszego sortymentu. Wtedy doliczamy do tony 140zł.

Przestrzegamy przed zakupem ekogroszku w małych składach opału które kombinuja jak mogą, żeby jak najwięcej zarobić co zazwyczaj jest na niekorzyść dla kupującego.

Niestety wiele tak zwanych sklepów internetowych z ekogroszkiem jest nie lepsza. Prowadzone są przez osoby pośredniczące, które mają swoje budki przy dużych hurtowniach opału i tylko pośredniczą w obrocie co zazwyczaj przekłada się na wyższą cenę. Często też zawyżają parametry i stosują wymyślne nazwy dla „swojego ekogroszku” który tak na prawde jest przeciętnej jakości opałem.

Niuanse paliw węglowych

Obecnie na rynku mamy spory wybór opału, który różni się między sobą ceną, parametrami, a co za tym idzie także przydatnością do określonych zastosowań.

Węgiel brunatny, węgiel kamienny – cechy

Dwa podstawowe rodzaje dostępnego węgla to węgiel kamienny i węgiel brunatny. Pierwszy z nich najczęściej jest wykorzystywany do ogrzewania. Jest to opał twardy i czarny. Od węgla brunatnego różni się głównie tym, że ma wyższą zawartość czystego węgla (75–90%), a to sprawia, że jest on bardziej kaloryczny. Węgiel brunatny, jak sama nazwa wskazuje, ma kolor brązowy i cechuje go niższa wartość opałowa (jest to 25–70% energii, jaką dostarcza węgiel kamienny). Węgiel ten jest kruchy i niestety dosyć dobrze chłonie wodę (nawet do 50% swojej wagi). Najczęściej wykorzystuje się go w przemyśle, jednak zdarza się, że jest sprzedawany cywilom i cieszy się powodzeniem, gdyż jego cena nie jest wysoka. W innym artykule opiszemy pozostałe zalety i wady tego materiału opałowego.

Jeśli chodzi o węgiel grubszy to na jaki się zdecydować?

Zazwyczaj wybieramy węgiel kamienny. W przypadku węgla brunatnego trzeba zwrócić uwagę na to, że z jednej strony przystępna cena, oznacza w tym przypadku słabszą wartość opałową, sporo popiołu i niekiedy olbrzymią zawartość wody, której obecność po przeliczeniu może oznaczać, że cena węgla w rzeczywistości będzie wyższa, gdyż trzeba będzie go zużyć więcej, by uzyskać odpowiednią energię niż w przypadku węgla kamiennego, który w pierwszym podliczeniu wydaje się droższy. Wybór słabszej jakości węgla może też dla nas oznaczać, że będziemy musieli częściej schodzić do piwnicy lub kotłowni i wymiatać popiół.

Ceny węgla brunatnego mogą być naprawdę niskie, a to z uwagi na bliskie sąsiedztwo kopalń tego węgla. Powoduje to, że palenie węglem brunatnym po wcześniejszym dosuszeniu może być opłacalne.

Jakie mamy typy opalu?

Wyróżniamy kilka typów, czyli odmian węgla kamiennego. Ich zasadniczymi cechami są kultura spalania oraz właściwości. Sami czasem kupujemy różne typy węgla, a możemy to ocenić, np. po tym, że czasem mamy opał, który pali się czysto i bez żadnych problemów, a innym razem węgiel, który kopci i brudzi kocioł. Dla wyjaśnienia – ten węgiel, który bardziej kopci wcale nie jest gorszej jakości. Wręcz przeciwnie, czasem posiada większą wartość opałową, jednak jego minusem jest to, że trudniej przy nim utrzymać w domu czystość.

Oto jakie wyróżniamy typy węgli:

  • typ 31 — płomienny — jest najsłabszy (20-26MJ/kg), jednak pali się długo i czysto, osiągając jasnożółty płomień. Może on pozostawiać koks który jednak szybko się pali, gdyż jest kruchy. Jest to węgiel, który sprawia najmniej problemów. Węgiel ten jest nazywany papierowym, gdyż podczas spalania przypomina właśnie papier. Z wyglądu jest on matowy, jasnoczarny, łatwo się kruszy wzdłuż warstw, gdy upadnie na twarde podłoże. Znakiem rozpoznawczym tego typu węgla z niektórych kopalń są złotawe wtrącenia.
  • typ 32 — gazowo-płomienny — jest to nieco mocniejszy typ węgla (26-29MJ/kg), podczas jego spalania można zauważyć pomarańczowy płomień z czarnymi końcówkami. Dobrze się spieka, choć troszkę się koksuje. Węgiel jest z wyglądu ciemnoczarny, błyszczący, twardy (do rozłupania potrzebny jest młotek, pęka na nieregularne kawałki).
  • typ 33 — gazowy – mocarny (29-31MJ/kg), jest jednak trudny w spalaniu. Wydziela dużo smolistych, trudnopalnych gazów, spala się ciemnopomarańczowymi kopcącymi płomieniami. Pozostaje po nim twardy, długo spalający się koks. Mocno się spieka, cały zasyp potrafi skleić się w jedną bryłę.
    Z wyglądu jest jak bryła smoły, czarny i błyszczący, bardzo twardy, o jednolitej strukturze.
  • typ 34 i 35 — węgle koksujące — wykorzystuje się je do produkcji koksu w przemyśle. Nie powinno się ich stosować w cywilnych kotłowniach, jednak można je czasem spotkać na Śląsku, gdzie w niektórych kopalniach górnicy otrzymują taki węgiel w ramach deputatu. Węgle koksujące są jeszcze trudniej palne, substancje lotne, które wydzielają to ciężkie smoły i gaz koksowniczy (trujące i bardzo trudne do spalenia).

Jaki typ opału powinniśmy wybrać?

Kaloryczność opału wzrasta wraz z wyższym typem węgla, jednak występuje wraz z nią kilka innych zjawisk, które utrudniają spalanie. Należą do nich:

  • spiekanie — czyli sklejanie się brył węgla w jedną całość. Można to zauważyć już od typu 32.2, problemy pojawiają się w typie 33, gdzie cały zasyp może się sklejać w jedną całość.
  • coraz trudniej palne substancje lotne — im wyższy jest typ węgla, tym większa zawartość cięższej smoły, do której spalenia potrzebna jest coraz wyższa temperatura. Te zazwyczaj nie występują w domowym kotle, zatem paląc węglem typu 33 w kotle górnego spalania, można w łatwy sposób zrobić od dołu z komina fontannę czarnego dymu i zakleić sobie smołą wszystko od kotła po komin. Gdy spalamy taki węgiel z rozpalaniem od góry, możemy ograniczyć kopcenie, jednak czarny dym i sadza w kotle zostaną.

Typ 32.1 (a także 32.2) jest najbardziej uniwersalnym typem węgla. Cechuje go bardzo dobra kaloryczność (ok. 28MJ/kg) oraz w miarę dobre spalanie. Do tego prawie w ogóle się nie spieka (tak jest w przypadku typu 32.1) lub spieka się w nieznacznym stopniu (32.2. Ekogroszek ten można wykorzystać zarówno do kotłów zasypowych, a także kotłów podajnikowych.

Do kotłów dolnego spalania potrzebny jest opał niespiekający. W związku z tym na typie 32.2 kończą się ich zdolności przeróbcze. Do kotła górnego spalania może być wykorzystany każdy węgiel. By typ 33 można było spalić stosunkowo czysto, potrzebne jest rozpalenie od góry. Ważne jest także duże doświadczenie, ponieważ istotne są proporcje podawania powietrza głównego oraz wtórnego. Tego pierwszego powinno być stosunkowo mało, żeby nie doszło do gwałtownego rozpalenia się węgla, a w przypadku drugiego, odwrotnie, czyli powinno być go dużo, żeby wydzielane gazy mogły się zapalić w czasie przechodzenia przez wierzchnią warstwę żaru.

Sortymenty opału

Ze względu na wielkość ziarna, węgiel dzielimy na sortymenty od najgrubszego do najdrobniejszego:

  • kostka (6-20cm)
  • orzech (2,5-8cm)
  • groszek (0,5-2,8cm)
  • miał (< 0,6cm)
  • pył i muł (< 1mm)

Jakie są źródła pochodzenia opału w tym też ekogroszku?

Pomimo tego, że nasz kraj węglem stoi, w składach węglowych możemy spotkać różne węgle z przeróżnych części świata. Mają one różne właściwości oraz stopnie opłacalności. Oto jakie rodzaje węgla wyróżniamy:

  • Węgiel polski – zaliczyć do niego należy przede wszystkim węgiel kamienny różnych typów, o różnej jakości. Jeżeli mówimy tu o naprawdę uczciwym węglu z Polski, największym mankamentem może być duża zawartość kamienia albo duża spiekalność. Możemy się też spotkać ze słabą kalorycznością w granicach 24MJ/kg (węgiel papierowy). Niemniej jednak mimo to można będzie mówić o w miarę dobrej jakości węglu kamiennym posiadającym wartość opałową 24-30MJ/kg.
  • Węgiel czeski – nazywany jest młodym węglem. Jest to produkt klasyfikowany pomiędzy węglem brunatnym a kamiennym. Ten opał po wysuszeniu przybiera brunatną barwę. Węgiel w takim kolorze osiąga wartość opałową w granicach 19-21MJ/kg. To, co wato podkreślić charakteryzując taki węgiel, to łatwe pochłanianie wilgoci, błyskawiczne spalanie bez efektu koksowania, a także niestety dość spore kopcenie. Pomimo tego jest wielu amatorów takiego opału (być może są oni nieświadomi owych minusów). Do zakupu przekonuje ich niska cena (węgiel czeski jest zwykle ok. 25% tańszy od węgla krajowego). Jeśli spotkamy się z ofertą owego węgla w granicach 200-300 zł za tonę (najczęściej z dala od granicy czeskiej), to najpewniej trafiliśmy na nieuczciwego sprzedawcę, który chce nam wcisnąć węgiel brunatny o niskiej kaloryczności. Taki węgiel, to także podstawa workowanych „ekogroszków” za cenę 600 zł za tonę (mają one zazwyczaj 20% wody). Za taką cenę zupełnie nie opłaca się go kupować.
  • Węgiel rosyjski (węgiel zza wschodniej granicy). Kupując ten opał możemy trafić na węgiel z Białorusi, jak i z Kazachstanu lub drugiego końca Syberii. Najczęściej kosztuje mniej niż węgiel polski, ale ciężko powiedzieć na jakiej jakości węgiel się trafi. Problem z brakiem pewności odnośnie do parametrów zwykle stanowi problem takiego opału. Możemy jednak mieć szczęście i trafić na równie dobry, jak polski węgiel, który okaże się ładny, twardy, smoliście czarny, a do tego w dobrej cenie.

Czy pochodzenie opału ma duże znaczenie?

Czeski ekogroszek nie jest tak kaloryczny jak ekogroszek polski. Będzie zatem idealny na cieplejsze dni zimy. Węgle zza wschodniej granicy mamy różne, począwszy od słabej jakości brunatnych po antracyt. Często polskie lobby węglowe bardzo krytycznie się odnoszą do tego węgla, podczas gdy węgiel ten potrafi być równie dobrej jakości jak nasz rodzimy opał. Jedynie brak pewności co do parametrów podczas zakupu może być problemem (poprzez długi łańcuch pośredników, łatwiej paść ofiarą oszustów).

Jak kupić ekogroszek krok po kroku

  • w pierwszej kolejności sprawdźmy składy węgla w naszej okolicy. Warto sprawdzić sklepy internetowe oferujące węgiel. Być może gdzieś w pobliżu znajduje się jaki skład i będziemy mogli zamówić opał wraz z tańszym transportem niż w przypadku dostawy kurierem. Warto zwrócić uwagę na składy położone niedaleko stacji kolejowych lub takie, które się zaopatrują w węgiel dostarczany koleją. Transport koleją jest bezpieczniejszy (mniejsze ryzyko podmiany węgla).
  • warto popytać w danym składzie o źródło pochodzenia węgla oraz o jego parametry. Oczywiście nie będziemy mieć wówczas gwarancji na uczciwość sprzedawcy, ale z jego reakcji można będzie wiele wyczytać (zauważymy np. gdy sprzedawca zacznie nerwowo reagować na nasze pytania lub przyzna się do niewiedzy na ten temat, co powinno dać nam do myślenia i spowodować, że w takim składzie nie dokonamy zakupu.
  • porównajmy ceny- nie chodzi tu o wybór najtańszej oferty. Warto wybrać węgiel, który w różnych składach ma podobną cenę (mowa tu o węglu o podobnych parametrach i pochodzeniu). W odległości ok. 50 km nie powinno być dużych wahań w cenach, a więc warto mieć się na baczności w przypadku podejrzanie tanich ofert.
  • zapytajmy o certyfikat i o pochodzenie węgla – warto się dowiedzieć, z jakiej kopalni został przywieziony węgiel oraz jaki jest jego typ i jaka jest kaloryczność, wówczas będziemy mieć możliwość zweryfikowania w internecie (dla przykładu w naszym katalogu polskiego węgla) czy w takiej kopalni w ogóle wydobywany jest taki rodzaj węgla. Jeżeli po zadaniu takiego pytania sprzedawca nie będzie chciał lub umiał opowiedzieć, może to oznaczać, że nie zna się na tym co sprzedaje lub zwyczajnie chce nas oszukać. Jeśli będziemy kupować węgiel zagraniczny, także powinniśmy wiedzieć, że sprzedawca powinien dysponować odpowiednią dokumentacją z informacjami o pochodzeniu opału.

Bez względu na to, czy kupimy węgiel polski czy zagraniczny, powinniśmy pamiętać, że możemy otrzymać certyfikat jakości węgla. W takim dokumencie zawarte są wyniki badań węgla, które przeprowadzają akredytowane laboratoria. Uczciwi sprzedawcy powinni mieć taki dokument i udostępniać go do wglądu klientom.

  • wybierzmy właściwą porę roku oraz dobrą pogodę na zakup węgla. Ważne, aby węgiel w trakcie zakupu był możliwie suchy, inaczej zwiększy on swoją wagę i zapłacimy częściowo za wodę. Zaleca się kupować węgiel w miesiącach czerwiec-sierpień. Najlepszy miesiąc na kupno opału to sierpień, z uwagi na to, że wtedy występują niskie średnie opady. Udajmy się do składu opału mniej więcej po ok 2 tygodniach bezdeszczowych i słonecznych dni.
  • kupmy od razu zapas na całą zimę – co prawda istnieje ryzyko, że trafimy na opał, z którego nie będziemy do końca zadowoleni, ale chyba gorszym rozwiązaniem jest dokupowanie po jednej tonie przez cały okres grzewczy, kiedy opał w składzie jest wymieszany z błotem oraz śniegiem. Wówczas gdy nadchodzą duże mrozy, zwykle się nie wybrzydza, tylko bierze się taki ekogroszek, jaki jest na stanie.
  • odwiedźmy osobiście skład opału – przed zakupem warto zapoznać się z ofertą pod kątem parametrów, jakie ma ekogroszek, a należą do nich: wilgotność , wyraźne przerosty kamienia, kaloryczność, zawartość miału, mułu lub ziemi
  • miejmy oczy szeroko otwarte – obserwujmy dokładnie to co kupujemy, aby wykluczyć taką sytuację, że kupujemy orzech, a otrzymamy za plecami kilkaset kg miału. Przypatrzmy się też procedurze ważenia pojazdu z węglem, ponieważ niektóre składy opału mogą dociągać wagę w bardziej lub mniej kreatywny sposób, np. wówczas, gdy pracownik sam stanie na wadze, może nam dołożyć dodatkowe 100 kg i o tyle będzie mniej węgla w naszej dostawie. Kupując węgiel osobiście możemy utrudnić nieuczciwemu sprzedawcy próbę oszustwa, podczas, gdy zamawiając opał telefonicznie nie mielibyśmy szansy na dostrzeżenie pewnych niedociągnięć, gdyż kiedy już węgiel do nas dotrze i zostanie rozładowany na podwórku, ciężko będzie ocenić, czy jest równa tona, czy o kilkaset kg mniej.

Zakup ekogroszku dokonany i co dalej?

Jeśli trafimy na dobrą pogodę i mamy taką możliwość, zostawmy węgiel „pod chmurką”, czyli na dworze. Ekogroszek pozostawiony na słońcu dosuszy się, jednak sprawdzajmy prognozę pogody, aby nie zaskoczył nas deszczowy dzień, który zniweczy nasze starania.

Kolejnym ważnym krokiem jest przygotowanie miejsca, w którym będziemy składować ekogroszek. Miejsce to powinno być zadaszone, usytuowane tam, gdzie nie dostanie się wilgoć oraz dobrze wentylowane.

Warto też rozważyć opcję zapakowania ekogroszku do worków zamiast zrzucania luzem na hałdę. Pozwala to na wygody transport ekogroszku oraz na zmniejszenie ilości miału, który powstaje podczas jego przerzucania, a co za tym idzie pomaga utrzymać czystość w kotłowni. Pamiętajmy jednak o tym, żeby wówczas, gdy ekogroszek jest jeszcze wilgotny, nie zamykać szczelnie worka.

Co możemy zrobić z popiołem?

Zawsze gdy ekogroszkek czy drewno się wypalą (bez względu na ich rodzaj), pozostanie jakaś ilość popiołu, może być mniejsza, gdy palimy drewnem lub może być go nawet kilka ton w przypadku palenia kiepskiej jakości ekogroszkiem. Jak zatem się tego pozbyć i czy taki popiół może być niebezpieczny?

Warto tu użyć domowego kubła na odpady zmieszane. Do nich można spokojnie wrzucić taki popiół, jednak pamiętajmy, że musi on być już zimny.

Popiół może być też wykorzystany zarówno jako materiał budowlany (przykładowo jako podbudowa pod utwardzanie drogi), jak również jako nawóz (ale w rozsądnych dawkach).

W popiele mamy zawarte niepalne pierwiastki, które zostały kiedyś wyciągnięte przez drzewo z gleby. Takie składniki to np. wapń, magnez, potas, fosfor oraz metale ciężkie. Pamiętajmy, że na usypanej z popiołu górce nic nie będzie nam rosło, ale jeśli taki popiół będzie rozsypany na większej powierzchni, nie będzie to nikomu w niczym przeszkadzało, a wręcz przeciwnie, może mieć korzystnie działanie.

Pozostaje jeszcze pytanie co z żużlem oraz niedopalonym koksem?

Żużel jest niczym innym jak stopionym popiołem. Ponieważ żużel nie rozkłada się na wolnym powietrzu, tworzące go pierwiastki nie zostaną wykorzystane przez rośliny.

Budulcem gleby tzw. biowęglem (ang. biochar) oraz doskonałym nawozem są koksiki, czyli niedopalony węgiel drzewny. Obecnie znanym trendem na świecie jest wykorzystywanie węgla drzewnego w rolnictwie. Taki dodatek do gleby mocno ją użyźnia, do tego taki węgiel zatrzymywany jest w glebie (drewno ulega procesowi gnilnemu, a węgiel drzewny nie gnije) i osiąga się ujemną emisję dwutlenku węgla.

Jeśli artykuł okazał się przydatny

to prosimy podziel się nim z innymi.